Fairy Tail 08, 09
Najważniejsza zasada każdego shounena – twoja siła wzrasta wprost proporcjonalnie do twojej złości.
Walka Natsu z Eligorem przebiegła zupełnie inaczej niż to sobie wyobrażałem. Eligor okazał się kolejnym cieniasem, z którym Natsu poradził sobie bez większego wysiłku. No, może tym razem jakiś wysiłek był. Nasz główny bohater zmęczył się odrobinę podczas tej walki. Jednak wystarczyła drobna uwaga Happi’ego i poziom mocy Natsu diametralnie wzrósł, dzięki czemu Eligor przegrał równie szybko, jak Najman przegrał z Pudzianem. Niespodziewanie dużo ciekawszy pojedynek miał miejsce trochę później. Ostatecznie lullaby przemieniło się w wielkiego potwora, który stanął do walki z najlepszą drużyną Fairy Tail – Natsu, Gray’em i Erzą. Jednak również w tym przypadku trójka magów zwyciężyła bez większych problemów. A szkoda, bo gdyby pokonanie potwornego fleta sprawiłoby im choć trochę trudu, wszystko wypadłoby dużo ciekawiej. Szkoda też, że Makarov nie pochwalił się swoimi zdolnościami, ale może kiedy indziej zaszczyci nas drobnym pokazem.
O kolejnym odcinku nie ma w sumie za bardzo co pisać. W skrócie nazwałbym go potworo-grzybobraniem. Nasi bohaterowie przez cały epizod starali się jakoś zaspokoić swój głód, co w ostatecznym rozrachunku im nie wyszło. Udało im się jednak uratować miasto, którego mieszkańcy niewłaściwie wykorzystali zakazaną magię. I to by było na tyle. Pod względem fabularnym odcinek był beznadziejny, ale mogliśmy przynajmniej liczyć na odrobinę dobrego humoru.































16 grudnia, 2009 o 18:29:24
Ósmy ep jeszcze trzymał poziom, ale beznadziejny filler jest beznadziejny… :/
[Odpowiedz]
16 grudnia, 2009 o 20:21:36
07
Natsu vs Eligorem – jakoś ta walka słabo wypadła w anime, uwagi Happiego zawsze dobre – ktoś za tego Natsu musi myśleć
Najsilniesza drużyna Fairy Tail vs Duch Lullaby – trosze za długo to trwało w moim odczuciu i inaczej się zakończyło w manga było zabawniej
08
A tego nie komentuje, ledwo mi sie udało obejrzeć bez przewijania
W następny Erza vs Natsu, a w 10 zaczyna się zadanie Klasy S, wiec fabuła już powinna zacząć się dobrze rozwijać. Czekamy na następne recki.
Zdrawiam
[Odpowiedz]
16 grudnia, 2009 o 21:00:09
„Najważniejsza zasada każdego shounena – twoja siła wzrasta wprost proporcjonalnie do twojej złości.”
Hahaha, tak prawdziwe że aż boli ^^
[Odpowiedz]
16 grudnia, 2009 o 21:40:06
ale ten 8 jak na filler nie był zły.. bynajmniej nie zamulony jak w innych seriach;/
bo ja sie na nim ostro uśmiałem
[Odpowiedz]
16 grudnia, 2009 o 22:14:05
Podziękujcie Toriyamie za tą regułę shonenów :p
A odcinek ósmy był kiepski przez przeciętny, walki monotonne, w ogóle nie czuć w nich jakieś dynamiki. Animacja oczywiście jak zwykle leży i kwiczy.
9 to filler, jedynym plusem jest fakt, że tutaj przynajmniej nie wiedziałem co mnie czeka.
Minusem była cała reszta.
Fairy Tail spokojnie podąża ku zdobyciu tytułu największej porażki 2009, chyba pobił już nawet Haruhi s2 : )
[Odpowiedz]