Nyan Koi! 12 (Koniec)



Ostatnia (?) bitwa dzielnego wojaka Junpeia.















Stało się. Zaczynam zmieniać się w kota. Bliźniaczki pomogły mi nieco się ogarnąć i ukryć moje urocze kocie uszka pod czapką. Niestety, Mizuno zaczęła nabierać podejrzeń, że klątwa, o której gdzieś kiedyś słyszała, może być prawdziwa. Nie pomaga mi to ani trochę, spróbowałem więc wmówić jej, że moje dziwne zachowanie to wpływ bożka – bezwąsego kota. Już ją prawie miałem, kiedy na scenę wkroczyła Ichinose, zerwała mi ze łba czapkę i pogrążyła totalnie w oczach Mizuno.
Niedługo potem leżałem ledwo żywy, zmieniony już całkiem w kota. Myślałem, że zginę marnie, sam, gdzieś w krzakach, ale usłyszałem głos mej ukochanej. Podszedłem do niej, by choć ostatni raz zobaczyć jej twarz. Jakież było moje szczęście, gdy Mizuno wzięła mnie na ręce i przytuliła. No tak, w końcu byłem dla niej teraz tylko uroczym, niegroźnym kotem. A, co mi tam, teraz mogę odejść z tego świata szczęśliwy!
Oczywiście, nie dane mi było nawet to. Zachęcone widokiem mojej błogiej miny, do Mizuno zaczęły nagle złazić się wszystkie koty z okolicy. Ten niemal cud przekonał dziewczynę, że coś tak strasznego jak klątwa nie może istnieć. I tak wróciłem do swojej człowieczej postaci. Oczywiście ciuchy zostawiłem po drodze, siedziałem więc teraz w krzakach, zadowolony, ale całkowicie rozebrany. A że złe wieści rozchodzą się błyskawicznie, już po chwili tę niecodzienną scenkę obserwowali wszyscy moi znajomi, a ja obrywałem od Sumiyoshi za ekshibicjonizm. Czyli wszystko po staremu.
I tak dobrnęliśmy do końca roku. Klątwy co prawda jeszcze się nie pozbyłem, ale przynajmniej nieco ją złagodziłem. Przez ten czas kociska przysporzyły mi mnóstwo problemów, wiele razy stawiały mnie w niezręcznych sytuacjach, ale zwykle było zabawnie. I w sumie o to chodzi, prawda?
Do zobaczenia w nowym roku :]




25 grudnia, 2009 o 14:28:08
Kurde według mnie to ostatni odcinek sobie zupełnie odpuścili. „dobra słuchajcie, mamy inne anime do zrobienia to skończcie to jakoś szybko i jedziemy następne” Tak to odbieram. Żadnego wątku prawie nie zakończyli, a mogli dać przynajmniej jeszcze z 6 epków. Tym bardziej mnie to boli bo pamiętam jak świetnie mi się to oglądało do 9-10 odcinka. Ajajaj…
[Odpowiedz]
25 grudnia, 2009 o 14:37:12
A ja mam inne zdanie. Popłakałam się na ostatnim odcinku xP Jak te wszystkie koty szły ramię w ramię a Mizuno się tak cieszyła. W dodatku jak Jumpei siedział w jej ramionach…urocze. Jednak zupełnie nie wiem co mi odbiło że tak się wzruszyłam O.o Ale miło się oglądało
[Odpowiedz]
25 grudnia, 2009 o 16:02:45
No drugi sezon będzie. W sumie trudno anime to oceniać po jednym sezonie tylko, bo z drugim w sumie będą całość dopiero tworzyć (jeśli nie z trzecim na dokładkę
)
[Odpowiedz]
25 grudnia, 2009 o 22:14:26
No mam nadzieje, bo ten ep zakończył serię na siłe. A anime jest bardzo fajne. Czekam na następny sezon
[Odpowiedz]
27 grudnia, 2009 o 01:23:54
moje 3 grosze: mam nadzieje ze bedzie drugi sezon, bo tak na sile zrobionego zakonczenia to wieki cale nie widzialem
Oczywiscie jak zawsze polecam poczytac sobie mange, bo tam mamy takie cuda jak
Pokaż ▼
, ale anime tez calkiem daje rade, mimo ze w troche inny sposob
[Odpowiedz]
27 lutego, 2010 o 17:08:07
Ciekawe, kiedy ukaże się druga seria…
[Odpowiedz]
21 marca, 2010 o 03:06:54
super to anime jest oby takich więcej czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy klasa
[Odpowiedz]