Yuri, yaoi, baki i… STÓŁ!!!
Zbliżał się pojedynek z klasą A, dlatego też, po tym jak przykleił sobie własny stół do ręki, Akihisa poszedł wraz z resztą ekipy zwiedzić włości przeciwników. Tam natknęli się na siostrę Hideyoshiego, Yuuko, a także na przewodniczącą klasy, Shouko Kirishimę. Yuuji wyzwał tą ostatnią na pojedynek 1 na 1, podczas gdy ogólnie obie klasy miały wystawić po pięcioro walczących. Gdy spotkanie, a także późniejsze tortury ze strony Minami i jej przyjaciółki, dobiegły końca, Akihisa niechcący przerwał Mizuki pisanie listu miłosnego, jak się okazało, zaadresowanego do Yuujiego. Mimo początkowego zdenerwowania tuż po tym zdarzeniu, następnego dnia Akihisa był w pełni gotowy do walki. Niestety, tak jak przed nim Minami, szybko musiał uznać wyższość przeciwnika. Na szczęście Kouta i Mizuki nie dali sobie w kaszę dmuchać, mimo początkowego krwotowiska (bo krwotok to za małe słowo) tego pierwszego, i niezwykle niebezpiecznego przeciwnika tej drugiej. Ostatecznie wynik walki mieli więc ustalić Yuuji i Shouko. Yuuji zdecydował o formie pojedynku, którą miał być test z historii Japonii na poziomie podstawówki. Znając dobrze Shouko, liczył na jeden błąd z jej strony. I się nie przeliczył. Niestety, mimo że dziewczyna straciła trzy punkty, on sam stracił o wiele więcej i tak klasa F zamiast polepszyć swe standardy, jeszcze je pogorszyła (więc jednak to było możliwe?). Innym skutkiem porażki było wypełnienie przez Yuujiego nakazu Shouko, i tak oto nie miał chłopak innego wyboru, jak tylko zostać jej chłopakiem (aż chce się przegrywać, co panowie?). I tylko Akihisie znowu się dostało, biedaczysko.
Drugi odcinek i drugi fajny odcinek. Dzięki niemu wiem już, że pierwszy epizod nie był bynajmniej żadnym wypadkiem przy pracy. Seria rzeczywiście stoi na bardzo dobrym poziomie i znowu trafił nam się kawałek świetnej zabawy. Dodatkowo postacie, im dłużej je oglądamy, stają się jeszcze fajniejsze i naprawdę nie sposób ich nie polubić. A moimi osobistymi faworytami stali się bezsprzecznie Kouta i Yuuji. Ten pierwszy niszczy mnie swoim połączeniem erotomaństwa i idiotyzmu, drugi natomiast jest genialnym przywódcą. Może nie do końca wszystko mu wychodzi, ale ciężko odmówić mu zapału i wewnętrznej siły. Cóż, muszę jednak przyznać, że obaj i tak zostali odstawieni na boczny tor przez Akihisę i jego stół. Ten wątek był tak bosko debilny, że aż słów mi brak. A tak swoją drogą, to Akihisa ma dużo więcej siły niż na to wygląda, sądząc po tym jak bez najmniejszego problemu ciągał wszędzie za sobą ten kawał drewna. A najlepsze jest to, że musiał iść z nim do domu i położyć się z nim spać, skoro miał go też dnia następnego. Kurcze, jakaż szkoda że tego nie pokazali! No ale mówi się trudno, ważne, że to co pokazali jest bardzo fajne. Co jeszcze z ciekawszych rzeczy? Ano chociażby te yaoi rysunki z Akihisą i Yuuji. Sam raczej za yaoi nie przepadam, ale nabijanie się z yaoi to już całkiem inna para kaloszy. Pojedynek Kouty podczas walki z klasą A także był pierwszorzędny, że już zresztą o walce Akihisy nie wspomnę. Tak więc, podsumowując, tak jak poprzedni epizod, tak również ten stoi na jak najbardziej zadowalającym poziomie, a przynajmniej w moim odczuciu, i raz jeszcze muszę wystawić Baka Testowi ocenę 5/5. A, no i oczywiście… ALL HAIL STÓŁ!
3 odpowiedzi dla “Baka to Test to Shoukanjuu 02” 
Skomentuj
Proszę nie zamieszczać w komentarzach linków do stron posiadających nielegalne materiały. Tyczy się to zwłaszcza witryn, z których można pobierać anime.
Jeśli chcesz mieć swój własny awatar na stronie, zarejestruj się w portalu Gravatar.















20 stycznia, 2010 o 23:14:28
Odcinek nieco słabszy, ale nadal dobry. Niektóre akcje są naprawdę świetne – stół (chociaż po paru scenach miałam go już naprawdę dość) albo misje „zwiadowcze” tego fotografa wymiatają. Wszystko to niby jest wtórne, ale jakoś tak dobrze to łączą, że nie da się nie śmiać. Humor, absurdy i parodie zalewają nas z każdej strony, oby było tak dalej ^^
[Odpowiedz]
21 stycznia, 2010 o 01:04:10
Szczerze mówiąc, ja żałowałem kiedy w końcu Akihisa zdołał się pozbyć tego stołu. Powinni zrobić z tego mebla jedną z głównych postaci xD …Jest jakieś anime o gościu z przyklejonym do ręki stołem? Albo nawet nie anime, cokolwiek. Nie wiem dlaczego, ale mam dziwną ochotę żeby coś takiego obejrzeć xD
[Odpowiedz]
21 stycznia, 2010 o 21:01:06
Stół jako jedna z głównych postaci?
Tak, idealnie pasuje do tej serii ten motyw : D!
[Odpowiedz]