Durarara!! 17
Wygląda na to, że tajemnica Slashera dobiega końca. Dowiedzieliśmy się, że Slasherem była Niekawa. Jednak ku zdziwieniu wszystkich, z Niekawą włącznie, okazało się, że przeklętym ostrzem – Saiką – wymachiwała Anri Sonohara. Dostaliśmy też strzępki niezbyt wesołych wspomnień Anri z dzieciństwa – o agresywnym ojcu i o matce, która przez chwilę była Slasherem.
Cała akcja skończyła się w miarę bez ofiar – Sonohara przy pomocy Saiki ogarnęła zamieszanie, jakie wywołała Niekawa, Shizuo po drodze dał piękny popis umiejętności (czyż te rękawiczki nie były miłym gestem ze strony Selty? ^^), oboje zarobili kilka ran ciętych, ale się wyliżą.
Nie zapominajmy jednak o władcy wszystkich marionetek, czyli o Izayi. To jego szczwany plan i podstępne działania pośrednio doprowadziły do tego, że miasto podzieliło się na trzy obozy: Dollars, Żółtych i Slasherów. Pamiętajmy, że prawdę o atakach znają tylko nieliczni, pozostali miotają oskarżeniami we wrogie grupy. A teraz dodajmy do tego informacje o przywódcach każdej z grup. Wiemy, że Dollars założył Mikado, a od Slasherów jest obecnie Sonohara. Potwierdziły się też przypuszczenia, że Kida ma coś wspólnego z Żółtymi. No, nie „coś” – jest ich senseiem, przywódcą. Na chwilę dał sobie z tym spokój, chciał żyć jak zwykły uczeń, ale sprawy przybrały na tyle nieciekawy obrót, że postanowił wrócić.
I tym pięknym sposobem mamy nasze główne trio – Mikado, Kidę i Sonoharę – na czele trzech gangów. Całkiem ciekawie się to wszystko rozwinęło. Jak myślicie, co teraz? Czyżby wojna? W każdym razie nie zanosi się, żeby anime spuściło z tonu. Szykują się dalsze rozróby!
PS. Tak, wiem, zapuściłam się, mea culpa. W każdym razie proszę, żebyście się w komentarzach powstrzymywali od spojlerów z następnych odcinków – ich opisy już wkrótce się pojawią (:
















18 czerwca, 2010 o 05:50:02
Bardzo fajny epek. W tym momencie seria nabiera rozpędu i wjeżdża na ostatnią prostą. Sonohara okazała się sporą niespodzianką, Kida zresztą też (potrafi zaskakująco zimną minę zrobić). Pamiętam, jak na początku fuczałem na przeciętność głównego trio… No to się doczekałem : ) A Izayi nie lubię coraz bardziej, mam szczerą nadzieję, że na koniec spotka go coś skrajnie niemiłego (np. Izaya związany i wsadzony do jednej izolatki z Shizuo^^)
[Odpowiedz]
18 czerwca, 2010 o 10:16:00
Cieszę się, że się miło zdziwiłeś ; ) Ja coś czułam, że zwyczajni to oni nie będą, ale czegoś takiego się nie spodziewałam. I bardzo mi się to podoba, przynajmniej na razie.
A Izaya jest całkiem niezłym badassem : P Inteligentny, sprytny, podstępny, nieobliczalny… Jak dla mnie w sam raz : ] Co nie zmienia faktu, że gdyby doszło do walki na śmierć i życie między nim a Shizuo (za co trzymam kciuki, bo to mógłby być piękny pokaz), to kibicowałabym blondynowi : )
[Odpowiedz]
18 czerwca, 2010 o 15:51:23
poporstu przeskocz do 21 i gitara, nikt się nie chyba obrazi? ^^
[Odpowiedz]
18 czerwca, 2010 o 19:35:25
Musiałabym najpierw obejrzeć poprzednie : P Nie, nie będę kręcić, cierpliwości (:
[Odpowiedz]