Durarara!! 24 (Koniec)
Saaaa… No i skończyło się rumakowanie… Ale w jakim stylu!
Sonohara, Mikado i Kida, a na dokładkę Selty, znaleźli się w dość patowej sytuacji. Mogło być z nimi krucho, ale do akcji niespodziewanie wkroczył Kadota z przyjaciółmi. Podszywali się dłuższy czas pod Żółtych, faktycznie należąc do Dollars. I teraz, dosłownie w ostatnim momencie, urządzili całkiem niezłą rozróbę w siedzibie Żółtych. Przy okazji wyszło już oficjalnie na jaw, że Horada brał czynny udział w porwaniu Saki. Kida nie był już w stanie się bić, więc w pogoń za Horadą ruszyła Selty. Po drodze (a właściwie NA drodze) pojawił się jeszcze Shizuo i dorzucił coś od siebie.
Horada i jego ludzie zostali aresztowani. Żółci, bez lidera, ucichli. Kida wylądował w szpitalu, gdzie wreszcie pogadał sobie od serca z Saki, a potem razem gdzieś uciekli. Mikado i Sonohara wrócili do zwyczajnego życia. Selty i Shinra też nieco odetchnęli. Kogo nam jeszcze brakuje… Ah tak, Izaya. Jak sam był łaskaw wyjaśnić, wywołał całą tę wojnę z czystej egoistycznej chęci poobserwowania sobie, jak zachowują się ludzie w niecodziennych sytuacjach. No i jeszcze z zazdrości o nich. Nie będzie mu byle Slasher podbierał jego ukochanych ludzików doświadczalnych. Sonohara próbowała go nieco uspokoić, udało się to dopiero Simonowi. No, troszkę…
I wszyscy żyli długo i szczęśliwie? A niech mają, należy im się.
PODSUMOWANIE
Tym sposobem dotarliśmy do końca serii. Cóż mogę rzec… Durarara dostaje ode mnie 10/10 i zaszczytne miejsce na podium, tuż obok Baccano i Ourana (a być może także obok nowego Alchemika). Za co?
Za przemyślaną, wciągającą historię, opowiedzianą z wdziękiem i humorem.
Za zwroty akcji, których nikt się nie spodziewał.
Za paradę kolorowych postaci, z których kilka było wręcz rewelacyjnych.
Za bardzo przyjemną dla ucha muzykę.
Za staranną kreskę i dynamiczną animację.
Za te wszystkie drobne szczegóły, które tak cieszyły – żeby wymienić chociażby rosyjskie sushi, rzucanie w ludzi automatami z puszkami, przebranie króliczka, „szarych” obywateli, no i w końcu za (mniej lub bardziej subtelne) mrugnięcia okiem do fanów Baccano.
Za to wszystko. Za 24 odcinki świetnej zabawy. Więcej takich serii!

























27 czerwca, 2010 o 18:08:28
Bardzo dobre zwieńczenie bardzo dobrej serii, nic tylko czekać na następny sezon. A szansa spora, bo jest to obecnie najlepiej sprzedające się anime od Brains Base
!
[Odpowiedz]
27 czerwca, 2010 o 22:45:30
Prawda? Jestem wybitnie zadowolona z końcówki. Żadnych poważnych zgrzytów nie było, elegancko sprawę rozwiązali. Ale dalej głosuję za inną, nową serią, nie za drugim sezonem
[Odpowiedz]
02 lipca, 2010 o 23:20:40
Bardzo fajnie zakończyli jakże udaną serię. 10/10 jest bardzo trafną oceną dla tego anime. Miejmy nadzieje, że w niedługim czasie powstanie następna tak dobra seria.
.
Przy okazji, bardzo ciekawie opisujesz odcinki. Możliwe, że zostanę tu na dłużej
[Odpowiedz]
03 lipca, 2010 o 09:42:53
Dziękować za miłe słowa
Do napisania wkrótce! ^^
[Odpowiedz]