K-ON!! 16
Mugi z gitarą będzie dla mnie parą… [nutka]
Oto kolejny szkolny dzień jak codzień. Azusa, Ui i Jun siedzą sobie podczas przerwy, dyskutując co ostatnio dzieje się w klubie muzycznym. Jun stwierdza, iż Azusa ostatnio trochę się zmieniła. Po głębszym zastanowieniu dziewczyna przyznaje jej w myślach rację – swoim zachowaniem dopasowała się do reszty szalonego towarzystwa z klubu. A przecież tak nie może być! Trzeba to zmienić! Z takim postanowieniem udaje się do klubu, w którym spotyka Mugi-chan. Pani klawiszowiec zaczaiła się w ciemnym kącie aby przestraszyć każdego kto będzie wchodził, ale zmęczona czekaniem po prostu zasnęła. Teraz przebudziła się i oto wciąga Azu-nyan w niezobowiązująca konwersację. Zanim Azusa się zorientowała, popołudnie w towarzystwie Mugi upłynęło bardzo szybko i przyjemnie. A przecież to nie tak miało być! Następnym razem koniecznie trzeba coś z tym zrobić!
Kolejny dzień. Azusa pełna zapału znów podąża do pokoju klubowego. Tym razem zastaje tam tylko Mio. Propozycja wspólnej gry na gitarze spotyka się z jej zrozumieniem i akceptacją, ale przedtem wypadałoby zmienić struny w basie. Zanim udaje się doprowadzić tę czynność do końca, wpada reszta ekipy. Po kilku chwilach już wiadomo, że na wspólne muzykowanie dziś też raczej nie ma szans.
Ot, kolejny spokojny odcinek prawie o niczym, ale tym razem bardzo podobało mi się jego przesłanie, gdyż sam wyznaję taką zasadę. Czasami nie ma po prostu sensu usiłować płynąć pod prąd rzeki zwanej życiem. Lepiej jest dać się leniwie unosić falom w nieznane, łapiąc za ster tylko i wyłącznie w sytuacjach, które naprawdę tego wymagają.













03 sierpnia, 2010 o 12:08:25
Mi się niezbyt ten odcinek podobał. Jedyny plus to trochę Tsumugi – zawsze poświęcają jej tak mało czasu antenowego, że aż szkoda. Natomiast zastanowiło mnie jedno, że Azusa nie miała w ogóle momentsu z Ritsu sam na sam. Ciekawi mnie czy po prostu mają jej dość, czy co? xD
Całe szczęścia, że ja nie mam zajęć z szycia w szkole. Brrr!
[Odpowiedz]