Kuroshitsuji II 04
To nie mogła być zwykła przejażdżka pociągiem, nie z Cielem i Sebaścianem na pokładzie. Zadanie było proste: odnaleźć porwanego chłopca i udaremnić porywaczom przechwycenie pieniędzy. Oczywiście coś musiało stanąć na przeszkodzie. Nie spodziewałam się tylko, że będzie aż tyle tych „cosiów”.
Oj, dziki to był odcinek. Pędzący pociąg, bomba, zabójca, porywacze, ksiądz-asasyn, mumie… I wreszcie ta scena, w której pasażerowie po kolei zgłaszali się ze swoją pomocą. Tylko czekałam, aż do przedziału wparuje Frodo, albo przynajmniej Kapitan Planeta. Naturalnie Sebby na końcu zawstydził wszystkich, zatrzymując pociąg gołymi rękami. Wesoło było (:
Pamiętacie, jak w pierwszej serii Ciel występował w roli zakładnika włoskiej mafii? Cóż, sam Ciel tego nie pamięta. Potwierdza się więc teoria, że chłopak nie zdaje sobie sprawy z wydarzeń, jakie miały miejsce przed jego „powrotem”. Intrygujące. Ciekawe, co na to jego przyjaciele z Indii…
















01 sierpnia, 2010 o 20:19:12
Moc, odjazd, czad balanga! Niejeden raz upłakałem się ze śmiechu na tym odcinku. Dobrze znowu widzieć Sebaś-chana w znakomitej formie.
[Odpowiedz]
02 sierpnia, 2010 o 10:13:59
Ano, miałeś rację, czysta radość
[Odpowiedz]
02 sierpnia, 2010 o 14:50:57
hmmm no dobra .. to może ja tez obejrzę porzuconego Kuroshitsuji. Wydaje się ciekawe skoro pojawiaja sie bohaterowie z poprzedniej wersji
[Odpowiedz]