HO-KAGO TEA TIME – NO, Thank You!
A oto drugi z najnowszych moeblobowych singli.

Co na talerzu?
1. NO, Thank You! 4:17
2. Girls in Wonderland 3:34
3. NO, Thank You! (Instrumental) 4:17
4. Girls in Wonderland (Instrumental) 3:34
Tak to jakoś jest, że seria od samego początku (łącznie z pierwszym sezonem) ma większe szczęście do endingów. Nie wiem co jest tego przyczyną – czy to fakt że na wokalu mamy zawsze Mio, czy może dlatego że te piosenki są poważniejsze od frywolnych openingów. Nie inaczej jest w tym przypadku – utwór tytułowy to definitywnie najlepsza z czterech nowych piosenek, którymi obecnie nas uraczono. Strasznie podoba mi się klimaciarskie, spokojne wejście przed gitarami.
Niestety, w życiu zawsze mamy coś za coś. Tym razem ceną jaką przyszło nam zapłacić za bardzo przyzwoity ending jest słabiuteńki coupling do niego. Jedyną rzeczą która naprawdę podoba mi się w tej piosence są organy Hammonda. Poza nimi to raczej dolne strefy stanów średnich.
Podsumowanie nasuwa się samo: ending jak najbardziej polecam waszej uwadze, natomiast coupling… NO, Thank You!




09 sierpnia, 2010 o 20:34:35
> o jest tego przyczyną – czy to fakt że na wokalu mamy zawsze Mio
This :>
A tak bardziej serio Hikasa Youko śpiewać potrafi (ten jej kawałek z Qwasera, mlask) ale wpływu na to co jej tam naskrobią za dużego chyba nie ma, więc…
BTW: zajefajna okładka im wyszła.
[Odpowiedz]