K-ON!! 17
U & I.
Występ na żywo zbliża się ogromnymi krokami, a tu pojawia się nie lada kłopot. W klasie pod pomieszczeniem klubowym z sufitu kapie woda. Konieczna jest wymiana przeciekającej rury, co pociąga za sobą wyłączenie klubu z użytku na jakiś czas. Gdzie teraz podziać się, żeby spokojnie móc wypić herbatę i zjeść cia… Znaczy, ćwiczyć nową piosenkę? Sawa-chan usiłuje coś wynegocjować z innymi klubami, niestety nie na wiele to się zdaje. Próby zagrania w normalniej szkolnej klasie zawodzą – hałas jest zbyt duży i przeszkadza wszystkim pracującym dookoła. Także sala gimnastyczna z kilku powodów nie zdaje egzaminu. Jednym z kolejnych pomysłów jest wynajęcie profesjonalnego studia muzycznego, ale i to przedsięwzięcie nie kończy się zbyt ciekawie. Sprawa wydaje się beznadziejna, a to zaledwie wstęp do jeszcze poważniejszych problemów…
To w sumie byłby kolejny zupełnie nijaki i przeciętny odcinek, gdyby nie prześliczna końcówka. Co tu dużo mówić, trochę się wzruszyłem – choroba Ui saved the day. Szkoda że takich momentów nie ma w tej serii więcej, bo te które są udowadniają, iż K-ON!! poza byciem głupawą w sumie komedyjką potrafi także doskonale zagrać widzowi na uczuciach. Musi tylko chcieć.













08 sierpnia, 2010 o 19:35:20
Przez całą końcówkę odcinka zastanawiałam się, gdzie się podziewają rodzice Yui. Rozumiem, że ich często nie ma, ale to wyglądało na to, że dziewczyny nie tylko za dnia są same, ale w nocy również. Co to sierotami są? Wystarczyło jedno zdanie pt „Rodziców akurat nie ma, bo są w sklepie/ w hotelu/ u babci/ w szpitalu/ martwi” (niepotrzebne skreślić), a już byłoby minimalne wyjaśnienie ich nieobecności. Faktycznie średni odcinek, ale nie jakiś tragiczny (ten z bieganiem dookoła był beznadziejny). Dziwię się, że Mio z Azusą nie stworzyły wspólnego frontu i nie powstrzymały Tsumugi, która nawet przynosi herbatę do studia. Gdyby nie ona Yui i Ritsu może by ćwiczyły, a tak zmarnowały pieniądze xD
[Odpowiedz]
09 sierpnia, 2010 o 04:24:52
Może coś mi się pląta, ale czy czasem w pierwszej serii nie było wspomniane dlaczego tych rodziców wciąż nie ma w domu? Poza tym pamiętaj że siostrzyczki noszą nazwisko Hirasawa, a to do czegoś zobowiązuje – zwłaszcza rodziców.
[Odpowiedz]
09 sierpnia, 2010 o 10:15:46
@cpt. Misumaru Tenchi,
Mówiąc szczerze to nie pamiętam czy coś mówili xD
No, ale bez przesady mogliby ich RAZ pokazać, nie wiem niekoniecznie ich twarz, jeśli nie chcą, ale na przykład plecy ;P
[Odpowiedz]