K-ON!! 18
Ro-Mio i… lepiej nie mówić.
Klasa 3-2 wystawia Romea i Julię, a do roli Romea zostaje nominowana Mio. Dziewczyna oczywiście nie zgadza się, wysuwając kandydaturę Ritsu. Niestety nic z tego, bo Ritsu… gra Julię. Na dokładkę Mugi pisze scenariusz, zaś jakby tego było mało, Sawa-chan odpowiedzialna jest za kostiumy. Przy tym wszystkim Yui grająca drzewo nie robi zbyt wielkiego wrażenia.
Po lekcjach, już w pomieszczeniu klubowym, Mio nadal usiłuje wymigać się od swojej roli. Opowiada jakieś bajki jakoby to musiała zmienić szkołę, ponieważ jej ojciec wyjeżdża do Irkucka, zaś zapytana przez Azusę co będzie z występem na żywo zmyśla coś o swojej siostrze-bliźniaczce, która rzekomo pojawi się na czas. Jaaasne.
Rozpoczynają się próby. Nie muszę chyba mówić, jak bardzo są one męczące dla naszych bohaterek. Mio cierpi z powodu swojej chronicznej nieśmiałości, zaś totalna chłopczyca Ritsu po prostu nie potrafi wczuć się w typowo kobiecą rolę. Sztuka nie zapowiada się najlepiej.
Spora część drugiej połowy odcinka poświęcona jest specjalnym treningom Mio, które mają pomóc jej w przezwyciężeniu nieśmiałości. Polegają one na dorywczej pracy w maido cafe. Nie powiem, fajnie było pooglądać sobie moebloby w strojach maido, ale jakiegoś super piorunującego wrażenia na mnie nie zrobiły.
Tak czy siak, odcinek był raczej wyższych lotów, ale nie powalający na kolana. Najbardziej podobały mi się scenki, w których Azusa zdrowo polewała sobie z Ritsu. I tylko szkoda, że na samo przedstawienie przyjdzie nam poczekać jeszcze tydzień.













11 sierpnia, 2010 o 15:14:57
Fajny ten odcinek xD Przez cały odcinek spodziewałam się, że zamienią się dziewczyny rolami, ale tak się nie stało. Śmiesznie było że tym razem dla odmiany wszyscy nabiją się z Ritsu nawet własny brat xD Druga część odcinka gorsza, ale też miała zabawne momenty. Choć moją ulubioną sceną były zmyślania Mio o mieszkaniu w Irkucku xD
[Odpowiedz]
11 sierpnia, 2010 o 18:11:15
Dla mnie highlightem była meido Ritsu i jej przemiany na twarzy podczas gdy próbowała być kawaii : )
Tak po za tym to irytowało mnie te robienie z ludzi wielbłądów w typowo japońskim stylu. Żeby jeszcze dziewczyny nie miały nic do roboty to bym nawet zrozumiał, a tak? :/
Z innej beczki – zauważyliście jak Ritsu gdy Azusa się z niej obśmiewała, przechodziła z per ty na per nazwisko (czyli „Nakano”)? : )
[Odpowiedz]