HIGHSCHOOL OF THE DEAD 07
Tanoshisode… vs Oniichan, oshikko…
Dla fanów Hirano, to pierwsze, dla tych co mają fetysz małych dziewczynek – to drugie. Fabula odcinka tym razem koncentruje się całkowicie na naszych bohaterach.
*głęboko wzdycha*
Na świecie panuje chaos.
Tyle niestety mogę opowiedzieć o tym co się dzieje dookoła. Armie zombie atakują każdego kogo usłyszą, żywych zwabiają światła, dlatego najlepiej siedzieć cicho w ciemnym, zabarykadowanym domu. Do jednego domu zaczyna dobijać się mężczyzna z córką prosząc o schronienie, którego oczywiście mu odmówiono. Mężczyzna mimo to nie daje za wygraną, zostaje więc zadźgany przez przestraszonego właściciela.
*znowu westchnięcie* Oczywistym jest, że gdy pojawia się w anime postać, która jest zdecydowanie dokładniej narysowana niż ludzie z tła, to jest pewne, że stanie się ważna dla fabuły. I tak oto dostrzegamy, że mężczyźnie towarzyszy dziewczynka o różowych włosach i z dużymi oczami (akurat w tym przypadku naprawdę chodzi o oczy!). Byłaby doskonałym materiałem na zombie rape… ale nie. Nasi bohaterowie odnajdują w sobie cząstkę człowieczeństwa i postanawiają ją ratować. Bo to przecież mała dziewczynka o dużych oczach! … i pies. Właśnie pies. Tego psa znamy z poprzednich odcinków, pojawiał się dzielnie obszczekując zombie, które wyraźnie go ignorują. W ogóle nie wiem czy można to uznać za psa. Żadnej rasy nie przypomina, ale jeśli poprosiłbyś dziecko o narysowanie psa… narysował by właśnie coś takiego. Tak więc ustalmy, że ten czworonożny zwierz z oklapłymi uszami jest psem, choćby dlatego, że szczeka i liże po twarzy (inne szczekające czworonogi prędzej by Ci ją odgryzły). Dzielny Takashi rusza na ratunek malej księżniczce na swym zdobycznym rumaku.. znaczy motocyklu. Uwaga, koniec końców już go więcej nie odzyska *uronił łezkę*. Księciu w qeście pomaga dzielny Robin Hirano wraz ze swoim ciężkim sprzętem snajperskim, oczyszczając drogę Takashiemu z chodzącego ścierwa.(Przy okazji kobiety niemal nagie latają po całym domu wraz ze swoimi niezmordowanie skaczącymi piersiami i obmyślają plany… jakie? ee różne, raczej się nie koncentrowałem na tym co mówią, zresztą na pewno o to chodziło autorom). Książę Takashi wreszcie dociera do damy w opresji, oczywiście chce ją ratować.. wspina się na mury zamczyska (no dobra .. to tylko płot) po czym dama oświadcza mu, że ma naturalne potrzeby, które musi zaspokoić i że nie znosi sprzeciwu. Tak też dzielny książę przyjmuje to wszystko „na siebie”. (Panie w tym czasie, wciąż nago – zwłaszcza pani pielęgniarka, obmyślają plany, a piersi skaczą i skaczą… i wciąż nic na siebie nie ubierają, bo po co? Pewnie tak wygodniej). Wreszcie brygada ratunkowa wpakowana w wojskowego humvee rozbija tłum zombie, zabiera skażonego księcia, zadowolona księżniczkę i psa oraz odjeżdżają w kierunku wschodzącego słońca.
I od tej pory mam nową ulubioną postać. Jest nim „pies”. „Pies” zajmuje drugą pozycje po niesamowitym, wyjątkowym i niepowtarzalnym Rob… ee Hirano.
W opisie troszkę mnie poniosło. Tak naprawdę odcinek nie był zły. Trochę akcji w nim było, ale zdecydowanie skoncentrowano się żeby pokazać jak najwięcej panien… z rożnych kątów. Dalej nie rozumiem sensu pozostawania w samej bieliźnie (lub fartuszku jak to w przypadku Busijimy). Z odcinka na odcinek postaci mają na sobie coraz mniej. Zapewne to się sprzedaje aktualnie. Szkoda. O ile bardziej wolałbym obejrzeć drugi sezon genialnego anime jakim jest Skip Beat! - polecam wszystkim fanom komedii, tytuł który pominęliśmy dwa lata temu nawet go nie próbując a okazał się takim majstersztykiem komediowym
Kolejne dwa odcinki będzie opisywał Kazio. Macie trzy tygodnie aby odpocząć od moich opisów
do usłyszenia!






















18 sierpnia, 2010 o 19:35:00
Odcinek ten uświadomił mi jakim jestem złym człowiekiem. Mała dziewczynka, szczekający pies i ludzie, którzy zabili człowieka wywołali u mnie nagły wzrost agresji werbalnej i myśli o destrukcji. Przestałem postrzegać w nich istoty ludzkie. Dlatego HOTD powinien być puszczany kandydatom z SS na strażników obozów koncentracyjnych. Po seansie naprawdę można znienawidzić ludzi, za ich głupie, nieracjonalne zachowania. Jeśli człowiek chce żeby biedny piesek rozstał się ze swym psim życiem to chyba już nie jest w porządku. Nawet Himmlerowi myśl o zabijaniu zwierząt wydała się daleko bardziej odstręczająca niż idea wymordowania kilkunastu milionów tzw. „podludzi”.
Odcinek ten uświadomił mi też jak żałosnym przeciwnikiem są dla człowieka Zombi. Żeby się przed nimi schronić naprawdę wystarczy tylko się zabarykadować w domu, a jeśli ma się strych z podnoszoną drabiną to jesteś super bezpieczny. Jeden głupek z dubeltówką położył kilkunastu przeciwników zanim sam zginął. Naprawdę wystarczy tylko puścić kilka transporterów opancerzonych (ale gąsienicowych) na nich rozstawić miotacze ognia i głośniki przejechać przez miasto i czekać aż głupole za nimi podążą a potem spalić truchła napalmem. Niestety ludzie o tym niewiedzą. Co, dziwne trzy dni po początku epidemii, chyba takie podstawowe informacje powinny być znane rządowi. No chyba nie jest trudno złapać jednego i zrobić badania?
Na szczęście Hirano ze swoimi „Headshotami” i „Ja Vohl!” był po prostu boski. On jest rewelacyjny! Reszta może sobie zdechnąć! Ale on musi przeżyć!
Nurtuje mnie jedna myśl – czy dziewczyny włożyły czystą bieliznę?
[Odpowiedz]
18 sierpnia, 2010 o 20:36:54
Ano, największym wrogiem ludzkości zawsze była niewiedza.
[Odpowiedz]
18 sierpnia, 2010 o 20:34:46
Wiem, wiem, wiem!!
Już wiem skąd się wzięła ta plaga zombiaków na świecie: po prostu pewnego dnia puścili tam Highschool of the Dead w TV no i nie dziwota że mnóstwo mózgów od razu zmutowało.
A tak w ogóle to odcinek chyba najlepszy ze wszystkich do tej pory. Ratowanie małej, niewinnej, kawaii dziewczynki z rąk potworów (wszelakiego sortu…) – tanie ale skuteczne (przynajmniej w moim przypadku). A scenka z oshikko była prawdziwą wisienką na torcie.
[Odpowiedz]
19 sierpnia, 2010 o 01:00:13
@richie,
Mi się najbardziej podobał pierwszy epizod. Byłem zszokowany zachowaniem niektórych uczniów, jak i powagą sytuacji w jakie się znaleźli. Poza tym było tam najmniej tych irytujących elementów jak np. obrażanie się na siebie itp. Potem bywało różnie. Jeszcze fajny był odcinek 5. Ależ się napisałem, uff…
[Odpowiedz]
18 sierpnia, 2010 o 20:38:45
Bohaterowie mają moją sympatię za uratowanie niewinnej loli. Nowe „mundurki” panienek są całkiem fajne (nawet przesadzony fartuszek). A definitywnymi highlitami odcinka niewątpliwie były jak zwykle Hirano oraz Takagi bez kitek i ten jej wilgotny sen.
[Odpowiedz]
18 sierpnia, 2010 o 21:21:35
Aha, Noli: nie wiem jakie suby oglądasz, ale na pewno niewłaściwe.
Ci z GG robią na najmniej ocenzurowanych rawkach – i tak o to np. można tam oglądać to ujęcie Saeko w fartuszku bez obrzydliwej pseudo smugi światła która niestety jest na jednym z capów powyżej :/
[Odpowiedz]
18 sierpnia, 2010 o 21:54:26
Gomen… oglądałem z gg a scryny robiłem z innego pliku. Nie mogłem znaleźć rawu do 07 wczoraj, a dziś przyznam już nie chciało mi się szukać
Dlatego ten jest z cenzurą 
Ostatnio się zastanawiałem, czy ktoś jeszcze czyta moje opisy w ogóle. Ot wiem, że opisy Dina są popularne. Bylbym bardzo wdzięczny jakbyście komentowali też sam opis. Dałoby mi to wskazówki, które mógłbym wykorzystać do ulepszenia każdego nowego artykułu.
[Odpowiedz]
19 sierpnia, 2010 o 21:37:04
@Noli,
Nie ma lekko, man – też się czasem zastanawiam czy ludziom się moja pisanina podoba (ba, czy w ogóle ktoś to czyta)
Z drugiej strony ciężko komentować większość opisów, więc tak sobie myślę że póki nikt nie marudzi to chyba nie jest źle, a jak jeszcze chce się komuś naskrobać parę słów to ho ho!
ps. a twoje opisy są raczej niezłe. Jedyne czego bym unikał to wklejania uśmieszków z A-C – obrzydliwie rozjeżdżają wiersze i kijowo wg mnie to wygląda
[Odpowiedz]
19 sierpnia, 2010 o 10:43:41
Jak to odpocząć? Walnąłeś dwa…albo trzy piękne opisy! Takie co wywołują wyszczerz na mej pięknej twarzy i robisz sobie wolne? Skandal, Noli, skandal! Jak wrócisz, bankowo Cię zlinczuje xD Zwłaszcza, że tak pięknie opisałeś 7 odcinek i ja mam…teraz…czekać…? Na pewno Ci sie dostanie, nie ma co! xD
Ale, trzeba coś powiedzieć o tym 7 odcineczku : > Tak, tak, tak…o tak, od początku było wiadomo, że dziewczynka z ogromnymi…oczami! xD będzie znaczącą postacią, a jej szarawy ojciec szybko pójdzie do odstrzału, a raczej dźgnięcia xD Pies też był…intrygujący! Już w poprzednim odcinku, można było przypuszczać, że i on za te jego piękne oczy i tą niezwykłą twarz dostanie sie do postaci…drugoplanowych? xD Mwhahaha btw. Twój opis czworonoga po prostu mnie powalił na łopatki! Piersi, chciałoby się coś o nich wspomnieć, ale pozostane po prostu przy jednym, nie, dwóch słowach: skaczące piersi i nic więcej nie bedzie trza dodać xD
Ja po prostu czekam z utęsknienem na drugi sezon Skip Beat ;_; Nawet wczoraj obejrzałam sobie po raz setny pare odcinków >D jak mogliście zignorować takie cudo?! Jesteście źli ;]
[Odpowiedz]
25 sierpnia, 2010 o 20:06:57
Niech żyje Hirano – znowu koleś nakręciłseans ze aż żyły wychodziły na wierzch z radości ^^ Akcja całkiem fajna z ratunkiem gówniary, bardzo mi sie spodobało też jak sterroryzowani mieszkańcy musieli w obronie własnego azylu zabić niewinnego gościa z ulicy. Pozatym… mam dosyć oglądania tej przegenialnej serii z prawie tygodniowym opóźnieniem…
[Odpowiedz]
26 sierpnia, 2010 o 22:53:19
Zaraz, zaraz – MUSIELI go zabić?
[Odpowiedz]